Kategorie
Komentarze

    Lokaty strukturyzowane – jak działają i czy warto w nie inwestować?

    May 16th, 2010

    W jednym z poprzednich artykułów wyjaśniłem jak działa najprostszy produkt bankowy, lokata terminowa. Dziś chciałbym opisać podobny produkt, którym jest lokata strukturyzowana (zwana czasem potocznie strukturą). Najczęściej daje ona ochronę kapitału (co w praktyce oznacza, że nie stracimy) oraz dodatkowo zapewnia zysk, który uzależniony jest od zewnętrznego czynnika (mogą to być np. kursy walut, indeksy polskie lub zagraniczne, ceny surowców).

    Lokata strukturyzowana składa się najczęściej z dwóch osobnych części:

    • część bezpieczna (większość, bo około 90% kwoty lokaty zainwestowane jest najczęściej w obligacje). Jej zadaniem jest ochrona kapitału, czyli zarobienie na prowizję dla banku oraz tego, co możemy stracić na…
    • części opcyjnej. Składa się ona z opcji na dany instrument, za pomocą których możemy zarobić kilkaset procent, ale też stracić 100%). Właśnie od wyceny części opcyjnej zależy zysk z takiej lokaty.

    Lokaty strukturyzowane to najczęściej lokaty długoterminowe (powyżej roku). Często kwota minimalna takiej loakty to kilka tysięcy złotych. Inwestując w lokatę strukturyzowaną, możemy być pewni tylko jednego – że nie stracimy (przynajmniej nominalnie, bo realnie kapitał zmniejsza się dzięki inflacji). Natomiast zysk zależy od wyceny instrumentu bazowego, na którym oparta jest lokata w dniu jej zakończenia – może to być np. wartość WIG20, kurs euro, cena ropy lub złota. Może to być też różnica pomiędzy wartością dwóch instrumentów bazowych, bądź koszyk złożony np. z kilku spółek – ilość kombinacji jest praktycznie nieograniczona. Istnieją też lokaty, które zarabiają podczas spadkówinstrumentów bazowych. Jedne lokaty oferują nieograniczone zyski, w przypadku innych określony jest maksymalny pułap zysku, jaki możemy osiągnąć.

    Czy warto inwestować w lokaty strukturyzowane? Moim zdaniem nie warto. Według raportu Open Finance, większość tego typu lokat nie przyniosła w ostatnim czasie zysku. W ujęciu realnym straciliśmy więc, ponieważ wartość naszych pieniędzy została zmniejszona przez inflację.

    Poza tym, w dość prosty sposób możemy samemu skonstruować prostą lokatę strukturyzowaną. Jak to zrobić? Wystarczy ulokować większość inwestowanej kwoty (80-90%) w instrumenty bezpieczne (np. lokatę bankową lub obligacje). Gwarantują one pewny zysk, który powinien pokryć nam ewentualną stratę z reszty środków. Pozostałą część (10-20%) inwestujemy w fundusz, akcje lub opcje na akcje. Ta część może nam przynieść wysokie zyski, ale również stratę. W ten sposób unikniemy płacenia wysokich prowizji bankowi, oraz dodatkowo zyskujemy możliwość decydowania o momencie zakończenia naszej inwestycji, np. w przypadku gdy jest ona stratna bądź gdy nagle potrzebujemy gotówki.

    Jak działa konto oszczędnościowe?

    February 26th, 2010

    W ostatnim wpisie napisałem o oszczędzaniu na lokatach terminowych. Dziś opiszę kolejny produkt bankowy, jakim jest konto oszczędnościowe (zwane też rachunkiem oszczędnościowym).

    Konto oszczędnościowe działa podobnie jak zwykły ROR, czyli rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy (bieżący). Podstawową różnicą między nimi jest oprocentowanie. Podczas gdy ROR jest oprocentowany zazwyczaj symbolicznie (0,1 – 1%) lub wcale, oprocentowanie rachunku oszczędnościowego wynosi niemal tyle co oprocentowanie lokat (obecnie – w zależności od banku – od 3 do 6%).

    Najczęściej rachunek ten posiada jednak kilka ograniczeń w porównaniu do rachunku bieżącego. Jednym z nich jest brak możliwości wydania karty płatniczej do rachunku, jednak tutaj są wyjątki. Takie oprocentowane konto z kartą debetową może być doskonałą alternatywą nieoprocentowanego RORu pod warunkiem, że opłata miesięczna za kartę jest znośna.

    Kolejne ograniczenie dotyczy ilości bezpłatnych przelewów z rachunku oszczędnościowego. Tutaj bywa różnie. Standardem jest minimum jeden w miesiącu bezpłatny przelew/wypłata gotówki (kolejny kosztuje zazwyczaj od 5 do 10 zł).  Niektóre konta  nie mają tego limitu i możemy przelewać nasze oszczędności bez ograniczeń.

    Przy wyborze konta oszczędnościowego powinniśmy kierować się podobnymi kryteriami jak względem ROR, czyli najważniejsze są opłaty i prowizje. Pamiętajmy, że to rachunki oszczędnościowe mają za zadanie zarabiać dla nas pieniądze, a nie my dla nich, dlatego też większość takich kont na rynku nie wymaga opłat za prowadzenie. Są jednak niechlubne wyjątki i powinniśmy się trzymać od nich z daleka, ponieważ to co zarobimy na odsetkach może nie wystarczyć na pokrycie opłaty miesięcznej. Powinniśmy uważać też na pozornie bezpłatne konta, których “darmowość” uzależniona jest od wysokości miesięcznych wpływów, oraz na takie, których założenie wymaga obowiązkowego wykupienia dodatkowych, płatnych usług.

    Dodatkowymi kryteriami, jakimi powinniśmy się kierować wybierając rachunek oszczędnościowy, będą:

    • oprocentowanie (czasem może być naliczane progresywnie – np. najwyżej oprocentowane są środki powyżej 50 000 zł, jednak dla większości z nas najistotniejsze jest to od pierwszej złotówki, zwróćmy więc szczególną uwagę na dodatkowe warunki dotyczące oprocentowania),
    • ilość bezpłatnych przelewów i wypłat,
    • kapitalizacja (codzienna pozwala nam uniknąć podatku Belki),
    • możliwość wydania karty do rachunku (o ile jest nam takowa potrzebna).

    Niewątpliwą zaletą rachunku oszczędnościowego w porównaniu do lokaty terminowej jest większa płynność naszych pieniędzy (blokujemy je maksymalnie na miesiąc) oraz to, że nie tracimy odsetek po wypłacie (w najgorszym wypadku zapłacimy prowizję). W przeciwieństwie do lokat, nie musimy deklarować określonej kwoty i możemy w każdej chwili dopłacić.  Jest więc on doskonałym środkiem do przechowywania chwilowych nadwyżek finansowych,  lub regularnego oszczędzania na jakiś konkretny cel.

    Jak inwestować w lokaty?

    February 23rd, 2010

    Lokata terminowa jest jednym z najprostszych produktów bankowych. Polega ona na tym, że niejako “pożyczamy” bankowi pieniądze pa procent, a on nam je zwraca po upływie określonego czasu, powiększone o odpowiednią ilość odsetek.

    Najważniejszym parametrem lokaty jest jej oprocentowanie – od niego zależą odsetki, jakie dostaniemy po zakończeniu lokaty. Oprocentowanie jest uzależnione od wysokości aktualnych i przyszłych stóp procentowych, oraz od sytuacji na rynku międzybankowym.  Oprocentowanie zazwyczaj podaje się w skali roku – mówi ono, o ile procent więcej dostalibyśmy, gdyby lokata trwała rok.

    Biorąc pod uwagę pozostałe kryteria, lokaty możemy podzielić:

    • ze względu na okres zapadalności, czyli trwania lokaty – na krótkoterminowe (kilka dni), średnioterminowe (kilka miesięcy), lub długoterminowe (powyżej roku). Zazwyczaj im dłuższy okres, tym wyższe oprocentowanie, jest to wynagrodzenie za to, że godzimy się na zablokowanie naszych pieniędzy na dłużej (chociaż nie jest to regułą);
    • ze względu na okres kapitalizacji odsetek (czyli jak często bank dodaje nam odsetki do kapitału, od którego naliczane są kolejne odsetki) – wyróżniamy lokaty z kapitalizacją na koniec okresu, roczną, miesięczną, dzienną itp. Lokaty z kapitalizacją dzienną, dzięki odpowiednim regulacjom w ordynacji podatkowej, pozwalają nam na ominięcie podatku od zysków kapitałowych (“podatek Belki”), który pomniejsza nasze odsetki o 19%;
    • ze względu na zmienność oprocentowania – na lokaty o oprocentowaniu stałym bądź zmiennym. Oprocentowanie zmienne jest zazwyczaj nieco wyższe od oprocentowania stałego na ten sam okres – dostajemy premię za niewiadomą. Lokaty z oprocentowaniem zmiennym to najczęściej lokaty długoterminowe;
    • ze względu na odnawialność – na odnawialne (po zakończeniu automatycznie ulegają przedłużeniu) i nieodnawialne (po zakończeniu dostajemy z powrotem pieniądze);
    • na złotówkowe (w PLN) i walutowe (w walutach obcych).

    Dodatkowym parametrem może być kwota minimalna i/lub maksymalna, jaką możemy wpłacić na lokatę, bądź też limit ilości lokat, które może otworzyć jeden użytkownik. Zakładając lokatę, należy też zwrócić uwagę na ewentualność jej zerwania (

    Brzmi skomplikowanie? Wcale takie nie jest! Aby założyć lokatę, najczęściej wystarczy udać się z gotówką i dowodem osobistym do oddziału banku, bądź też złożyć odpowiednią dyspozycję przez Internet. Istnieją na rynku lokaty, które możemy założyć całkowicie przez Internet i nie musimy do tego posiadać konta w banku, w którym ją zakładamy.

    Inwestując w lokaty nie zarobimy wiele (dziś najlepsze oferty dają poniżej 6% w skali roku). Z drugiej jednak strony lokaty są jednym z najbezpieczniejszych instrumentów – ich bezpieczeństwo gwarantowane jest przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który zapewnia, że w razie niewypłacalności (np. bankructwa) banku, odzyskamy naszą gotówkę do wysokości równowartości 50 000 € (Uwaga! Dotyczy to tylko polskich banków, a nie oddziałów banków zagranicznych na terenie Polski). Dlatego też mogą być one z powodzeniem zakładane nawet przez osoby początkujące, nie mające dużej wiedzy o rynku kapitałowym. Natomiast bardziej zaawansowani inwestorzy mogą traktować lokaty jako chwilową “przechowalnię” dla wolnych środków w celu ochrony ich przed inflacją.

    Jak zacząć inwestować? Ryzyko i zysk.

    February 23rd, 2010

    Pytanie to jest często zadawane przez wiele osób. Jedni chcą się szybko wzbogacić, pomnożyć swój majątek i zostać rentierem lub milionerem. Inni posiadają chwilowe nadwyżki finansowe i szukają takiego sposobu ich ulokowania, aby nie straciły na wartości z powodu inflacji. Jeszcze inni odkładają na określony cel – może to być przyszła emerytura, nowe mieszkanie lub studia ich dzieci. Priorytety każdej z tych osób mogą być inne.

    Sposób inwestowania powinien być więc dobrany do celu naszej inwestycji. Dla inwestycji długoterminowych możemy sobie pozwolić na inwestowanie w bardziej ryzykowne instrumenty (np. akcje), natomiast jeżeli chcemy ulokować pieniądze na krótko, powinniśmy inwestować bezpiecznie (np. w lokaty).

    Skąd ta reguła? Każda inwestycja charakteryzuje się dwoma czynnikami: stopą zwrotu (zyskiem) oraz zmiennością (ryzykiem). Stopa zwrotu jest to stosunek wysokości zysku do zainwestowanego kapitału, liczony najczęściej dla okresu 1 roku. Inaczej mówiąc, stopa zwrotu mówi nam, o ile procent więcej będziemy mieli po zakończeniu naszej inwestycji. Wysokość stopy zwrotu obliczamy według wzoru:

    S = (Kk – Kp) / Kp

    gdzie S – stopa zwrotu, Kk – kapitał końcowy, Kp – kapitał początkowy. Zmienność natomiast jest najczęściej mierzona odchyleniem standardowym stóp zwrotu. Określa ono, o ile przeciętnie różnią się rzeczywiste stopy zwrotu od  oczekiwanej.

    Ogólna zasada mówi, że im wyższa oczekiwana stopa zwrotu (zysk), tym większa zmienność (ryzyko straty). W dłuższym terminie jednak przeciętna stopa zwrotu dąży do wartości oczekiwanej. Dlatego też w aktywa bardziej ryzykowne powinny inwestować osoby posiadające kapitał, który mogą zamrozić na dłuższy okres. Jeżeli posiadamy trochę gotówki i wiemy, że będzie ona nam potrzebna za kilka miesięcy, nie powinniśmy inwestować jej w akcje ani fundusze, aby nie być zmuszonym do ich sprzedaży ze stratą.

    Każdy inwestor powinien określić swoją awersję do ryzyka, tzn. ile jest w stanie stracić bez ponoszenia znacznych konsekwencji. Można to zrobić za pomocą testu dostępnego np. na stronie Stockwatch (po rejestracji) lub tu.

    Innym , dość powszechnym sposobem na określenie profilu inwestycyjnego, jest zasada 100 – wiek. Mówi ona, że w instrumenty agresywne (akcje lub fundusze akcyjne) powinniśmy inwestować nie więcej niż (100 — nasz wiek) procent naszego kapitału. Na przykład, osoba mająca 20 lat może zainwestować 80% w akcje i 20% w instrumenty bezpieczne, natomiast 40-latek może zainwestować 60% w akcje, a resztę w instrumenty bezpieczne. Zasada ta jest jednak wielkim uproszczeniem i nie uwzględnia indywidualnych potrzeb oraz awersji do ryzyka każdego z nas.

    W najbliższym czasie postaram się opisać różne produkty finansowe przeznaczone dla różnych grup inwestorów, począwszy od tych  przynoszących najmniejszy zysk, ale najbezpieczniejszych.